Geoblog.pl    DamianS    Podróże    Tajlandia 24.03 - 08.04.2011    Nareszcie sucho
Zwiń mapę
2011
29
mar

Nareszcie sucho

 
Tajlandia
Tajlandia, Chiang Mai
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 10967 km
 
Samolot wystartował punktualnie. NIestety nasze obrania były doszczętnie przemoczone i w związku z tym mocno marzliśmy w samolocie. Krótkie oczekiwanie na lotnisku w Bangkoku i lecimy dalej. W samolocie zacząłem juz mocno się wkurzać na tę całą sytuację. Zamiast pięknego słońca i cudownej wody zastaliśmy lejący deszcz i wichury. Coś nieprawdopodobnego. Sam w to nie mogę uwierzyć jak to jest możliwe. Zamykam się w sobie na cały lot do Chiang Mai i zasypiam. Lądujemy ok 22. nasze bagaże tym razem doleciały z nami. Szybko je odbieramy i idziemy do informacji turystycznej zorganizować sobie jakiś hotel. Zostawiam wszystkich i idę na zewnątrz zobaczyć jaka jest pogoda. Uff... ciepo i sucho, siedam na fotelu przed wejściem do lotniska i zapalam papierosa. No nic, jakoś to będzie. Co prawda z nurkowania nici ale jakoś to przeżyję.
Załatwiliśmy hotel Wangburapa Grand Hotel w centrum Chiang Mai za 1300 thb za trzyosobowy pokój ze śniadaniem i klimatyzacją. Hotel jest zupełnie nowy i dodatkowo ma basen. Taxi za 120 thb zawiozła nas do hotelu. Rozpakowaliśmy rzeczy i poszliśmy na Night Bazar. Właściwie to pojechaliśmy tuk-tukiem. Tam zjedliśmy kolację i spacerem wróciliśmy do hotelu. Zrobiliśmy po driniku z naszych ostatnich już syropów i spokojnie posiedzieliśmy nad basenem.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedził 1.5% świata (3 państwa)
Zasoby: 9 wpisów9 2 komentarze2 0 zdjęć0 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
24.03.2011 - 29.03.2011